Zagrożenia w cyfrowym łańcuchu dostaw: jak zarządzać ryzykiem związanym z dostawcami zewnętrznymi

W erze transformacji cyfrowej niemal każda organizacja współpracuje z zewnętrznymi dostawcami – od obsługi kadr, przez systemy HR, aż po współdzielone pliki. Niestety, to właśnie te relacje coraz częściej stają się bramą dla cyberataków. Czy jesteś przygotowany na to ryzyko?

Jedno połączenie, wiele zagrożeń

Współczesne firmy są głęboko zintegrowane z cyfrowym łańcuchem dostaw. Wystarczy jedno naruszenie u jednego dostawcy, aby zagrożona została cała organizacja. Przykłady głośnych incydentów – jak ataki ransomware na Change Healthcare, CDK Global czy awaria CrowdStrike – pokazują, jak ogromny wpływ może mieć luka w zabezpieczeniach u jednego partnera.

Z raportu firmy Resilience wynika, że aż jedna trzecia wszystkich roszczeń ubezpieczeniowych w ich portfelu w zeszłym roku była wynikiem incydentów związanych z dostawcami. Co więcej, 47% dużych firm w Wielkiej Brytanii przyznało, że w ciągu ostatniego roku doświadczyło przerwy w działaniu trwającej ponad 12 godzin z powodu problemów z bezpieczeństwem u partnerów.

Dlaczego klasyczne podejście do cyberbezpieczeństwa nie wystarcza

Wielu przedsiębiorców i zespołów IT wciąż działa w trybie reaktywnym: zabezpieczać się na własnym podwórku i reagować na zagrożenia, gdy się pojawią. Tymczasem w obliczu skomplikowanych, współzależnych systemów, taka strategia okazuje się niewystarczająca.

Choć większość firm przeprowadza wstępną ocenę ryzyka przy wyborze dostawcy, rzadko kiedy monitorują oni bieżące zagrożenia wynikające z tych relacji. A przecież znane przypadki, jak np. luka MOVEit, pokazują, że nawet zaufani dostawcy mogą zawieść.

Jak zarządzać ryzykiem stron trzecich: 5 kluczowych działań

1. Integracja oceny ryzyka dostawcy z systemem zarządzania ryzykiem

Wdrożenie centralnego systemu, takiego jak Risk Operation Centre, pozwala uzyskać bieżący wgląd w zagrożenia ze strony dostawców. Dane te mogą wspierać decyzje dotyczące wyboru partnerów, inwestycji w bezpieczeństwo czy zakupu cyberubezpieczeń.

2. Ciągłe monitorowanie dostawców

Zamiast jednorazowej oceny przed nawiązaniem współpracy, niezbędne jest ciągłe śledzenie ryzyk związanych z dostawcami – zwłaszcza tych publicznie zgłaszanych, które mogą wpływać na bezpieczeństwo całej organizacji.

3. Regularne symulacje naruszeń i ataków

Symulacje „breach and attack simulation” pomagają zidentyfikować najsłabsze punkty cyfrowego łańcucha dostaw i przewidzieć potencjalne wektory ataku. To cenne źródło wiedzy przy określaniu profilu ryzyka organizacji.

4. Zmiana postawy: od obrony do odporności

W dzisiejszych realiach cyberataków nie da się całkowicie uniknąć. Dlatego organizacje powinny skupić się na łagodzeniu skutków incydentów, traktując je jako naturalny koszt prowadzenia działalności.

5. Kwantyfikacja ryzyka jako fundament decyzji

Przypisanie wartości pieniężnej potencjalnym zagrożeniom ułatwia lepsze planowanie inwestycji i budżetowanie działań z zakresu cyberbezpieczeństwa. Pomaga to także przekonać zarząd do podejmowania proaktywnych kroków.

Cyberbezpieczeństwo jest tak silne, jak jego najsłabsze ogniwo

Niezależnie od tego, jak zaawansowane zabezpieczenia chronią Twoją organizację, największym zagrożeniem może okazać się partner, który ich nie posiada. Dlatego przyszłość cyberbezpieczeństwa to nie tylko technologia, ale też świadome zarządzanie relacjami z dostawcami.

Podsumowanie: czas na nową strategię

Transformacja cyfrowa zmienia reguły gry – żadna firma nie działa w próżni. Aby skutecznie chronić swoje dane, reputację i ciągłość działania, firmy muszą przyjąć proaktywną postawę wobec ryzyka dostawców. Regularne oceny, ciągłe monitorowanie, symulacje zagrożeń i realistyczne podejście do kosztów incydentów powinny stać się nowym standardem.

źródło: https://www.cybersecurityintelligence.com/blog/how-companies-can-manage-third-party-vendor-risk-8364.html dostęp 22.04.2025 r.